…
czyli klasyczna, ekspresowa i bardzo puszysta babka, której urok i czar polega
na tym, że każdy z nas pamięta ją z dzieciństwa, kiedy to piekły nam takie
babeczki mamy i babcie. Były to wtedy naprawdę najlepsze słodycze, a żeby
przypomnieć Wam ich smak dziś zamieszczam przepis na taką właśnie babeczkę –
mięciutką, puszystą, leciutką, dosłownie rozpływającą się w ustach… wrócimy na chwilę do czasów dzieciństwa :)
Jest
to wersja bezglutenowa babki, tylko na mące ziemniaczanej. Dla tych, którzy nie
są uczuleni na gluten można np. 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej zastąpić mąką
pszenną, wtedy babka będzie się mniej kruszyła. W oryginale jak zresztą sama
nazwa wskazuje (babka piaskowa) babeczka jest bardzo sypka, taki już jej urok
:)
Przepis
ze strony Moje Wypieki.
Składniki:
- 5 jajek
- 1 szklanka cukru lub drobnego cukru do wypieków
- 1 i 3/4 szklanki mąki (skrobi) ziemniaczanej (lub skrobi kukurydzianej)
- 200 g. masła
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia (dla osób uczulonych na gluten oczywiście
bezglutenowy)
- otarta skórka z 2 cytryn lub ulubiony ekstrakt lub aromat zapachowy (ja
dałam 1 aromat waniliowy)
Dodatkowo:
- cukier puder
LUB
- lukier i skórka pomarańczowa
Lukier:
- 1 szklanka przesianego cukru pudru
- 1 łyżka mleka
- ok. 2 – 3 łyżki soku z cytryny
Przygotowanie:
Formę do babki o pojemności 2,6 litra (u mnie 2 tortownice o średnicy 16
cm. z kominem) smarujemy masłem i dokładnie obsypujemy kaszą manną lub bułką
tartą (bezglutenowcy np. zmielonymi migdałami bez skórki).
Jajka (w całości, nie oddzielamy białek od żółtek) ubijamy na jasną, bardzo
puszystą masę przez kilka minut (ja ubijałam je 10 minut). Masa powinna nawet
więcej niż podwoić objętość, co zadecyduje o udanym wypieku i braku zakalca.
Gdy masa będzie już naprawdę bardzo puszysta stopniowo, łyżka po łyżce,
dodajemy cukier i dalej ubijamy masę mikserem.
Mąkę ziemniaczaną łączymy z proszkiem do pieczenia, przesiewamy ją do masy
jajecznej, dodajemy aromat i delikatnie wszystko razem łączymy.
Masło roztapiamy w mikrofali lub w garnuszku, wrzące wlewamy do ciasta i
dokładnie wszystko razem łączymy – mikserem na najwolniejszych obrotach,
krótko, tylko do połączenia się wszystkich składników.
Gotowe ciasto przelewamy do przygotowanych wcześniej foremek do ok. 2/3 ich
wysokości (babka sporo rośnie), wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do
temperatury 170 stopni i pieczemy ok. 50 – 60 minut (pierwsze 30 minut w
temperaturze 160 stopni), do tzw. suchego patyczka. Jeśli pieczemy babkę w
dwóch formach babka piecze się odrobinę krócej.
Upieczoną babkę studzimy przez chwilę w piekarniku, po chwili uchylamy drzwiczki,
po kilku minutach wyjmujemy ją na kratkę i odstawiamy do ostygnięcia.
Przestudzoną babkę oprószamy cukrem pudrem lub oblewamy lukrem i dekorujemy
skórką pomarańczową. Polecam lukier cytrynowy z ww. przepisu, który nadaje ciastu bardzo fajnego, lekko kwaskowatego smaku. Smacznego.
P.S. Nie zjedzcie całej na raz :)
Lukier:
Do
małej miseczki przesiewamy cukier puder, dodajemy mleko, 2 łyżki soku z cytryny
i rozcieramy wszystko razem łyżką, aż powstanie nam dość gęsty, ale lekko
lejący lukier. Jeśli lukier jest za gęsty dodajemy więcej soku z cytryny, aż do
uzyskania pożądanej konsystencji.