… pyszne, słodkie, pachnące i mocno czekoladowe…
idealne na upalne dni lub tak po prostu, na poprawę humoru :) Przepis jest dość
prosty i raczej nikt nie będzie miał z nim problemu dlatego zapraszam do ich
wypróbowania – są genialne, rozpływają się w ustach i nie sposób ich pomylić z
lodami kupnymi, bo są o wiele lepsze, ale uważajcie, bo są tak dobre, że można
je zjeść zanim zamarzną… Mój mąż stwierdził, że w stanie surowym przypominają smak domowej czekolady, takiej z mleka w proszku... smacznego :)
Przepis
autorski.
Składniki:
-
2/3 szklanki cukru (150 g.)
-
230 ml. mleka 3,2 %
-
szczypta soli
-
2 łyżki ciemnego kakao
-
3 jajka
-
60 g. mlecznej czekolady, posiekanej
-
350 ml. śmietany kremówki
-
100 ml. mleka zagęszczonego słodzonego (z puszki, płynnego)
Przygotowanie:
Do
małego rondelka wkładamy cukier, mleko, sól i kakao, podgrzewamy je na wolnym
ogniu, ciągle mieszając doprowadzamy mieszankę do wrzenia i wyłączamy gaz.
Jeśli w masie pojawiły się grudki kakao możemy przecedzić masę przez sitko.
W
małej misce roztrzepujemy jajka, dodajemy do nich ok. 1/2 szklanki gorącej
mieszanki, łączymy ją z jajkami, wlewamy do rondelka i ponownie podgrzewamy
całość na wolnym ogniu, aż masa zgęstnieje, ale uważamy, aby masa się nie
zagotowała. Pod koniec gotowania dodajemy do masy posiekaną czekoladę, czekamy
aż się całkowicie rozpuści, zdejmujemy masę z ognia, mielimy całość blenderem,
aby powstała nam gładka, jednolita masa, przelewamy masę do pojemniczka na lody,
wstawiamy go w większą miskę wypełnioną zimną wodą, czekamy aż lody się
schłodzą, a następnie wstawiamy je do lodówki na ok. 1 – 2 godziny, aż mieszanka
całkowicie ostygnie, mieszając ją od czasu do czasu.
Gdy
mieszanka będzie zimna ucieramy ją ze śmietaną kremówką i słodzonym mlekiem
zagęszczonym, wstawiamy do zamrażarki i schładzamy, aż zgęstnieje.
W trakcie mrożenia kilkakrotnie (mniej więcej co 45 – 60 minut) wyjmujemy lody
z zamrażarki i dokładnie je przemieszujemy – łyżką lub mikserem.
Lody
należy wyjąć z zamrażarki kilka minut przed konsumpcją, aby „odmarzły”. Najlepsze są, gdy zaczynają się rozpływać... swoją drogą najlepiej byłoby je podawać zanim dokładnie zamarzną, jako deser – miękkie lody z owocami, np. malinami :)