czwartek, 12 lutego 2015

Pączki wg. Andrzeja Polana

… najlepsze pączki jakie jadłam, miękkie, leciutkie i puszyste niczym chmurka. Najlepsze na ciepło, choć po zamrożeniu i odmrożeniu są równie smaczne. Jeśli nie macie ulubionego przepisu na pączki z pewnością ten będzie Waszym ulubionym! Smacznego :)
Składniki:
- 1 kg. mąki pszennej
- 400 – 500 ml. ciepłego mleka
- 120 g. drożdży
- 150 g. masła
- 100 g. cukru
- 50 g. cukru waniliowego
- 30 ml. spirytusu
- 14 żółtek
- szczypta (ok. 1/2 płaskiej łyżeczki) soli
- do smażenia: olej lub smalec
... i w przekroju :)
Przygotowanie:
Zaczynamy od przygotowania mąki: mąkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 40 – 50 stopni, aby się lekko ogrzała, a następnie przesiewamy ją do dużej miski.
Z mleka (mleko ma być ciepłe, nie gorące, aby nie zaparzyło drożdży!), drożdży, szczypty cukru i mąki przygotowujemy rozczyn i odstawiamy go na bok, do wyrośnięcia.
Żółtka ucieramy z resztą cukru, cukrem waniliowym na jasny, puszysty kogel – mogel.
Po środku mąki robimy dołek, przelewamy do niego rozczyn, jajka, dodajemy szczyptę soli i wyrabiamy ciasto, aż będzie miękkie i gładkie. W trakcie wyrabiania dodajemy jeszcze rozpuszczone masło i spirytus. Ciasto powinno być bardzo plastyczne i mieć lekką konsystencję. Wyrobione ciasto przykrywamy folią spożywczą lub lnianą ściereczką i odstawiamy je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (można do piekarnika nagrzanego do temperatury 40 stopni).
Po wyrośnięciu formujemy z ciasta pączki, nadziewając je ulubioną marmoladą, układamy na blaszce oprószonej mąką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia (jeśli w domu jest chłodno można wstawić pączki do piekarnika nagrzanego do temperatury 30 – 50 stopni – proces też nazywa się garowanie i jest bardzo często stosowany w cukiernictwie). Pączki można również nadziewać po upieczeniu.
Po wyrośnięciu smażymy pączki z obu stron na złoty kolor (po włożeniu pączków do oleju smażymy je pod przykrywką, po przewróceniu na drugą stronę pokrywę zdejmujemy – podobno jest to całkiem dobry patent na uzyskanie obrączki wokół pączka, choć jeśli pączki dobrze wyrosły obrączki powinny i tak same się pojawić).
Po ostudzeniu dekorujemy pączki lukrem… 

2 komentarze:

  1. Piekne paczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A smakowały lepiej niż wyglądały. Pozdrawiam

      Usuń