niedziela, 29 czerwca 2014

Ekspresowe ciasto z truskawkami

… pyszne i delikatne niczym biszkopt, wilgotne, mięsiste, z mnóstwem pysznych owoców – możecie użyć zarówno świeże jak i mrożone owoce (mrożone przed wyłożeniem na ciasto warto obtoczyć w mące). Jest to ciasto idealne dla niezapowiedzianych gości lub do popołudniowej herbatki – jak sama nazwa wskazuje przygotowuje się je ekspresowo i nigdy nie sprawia żadnych problemów – z pewnością zaskoczy Was i smakiem i prostotą wykonania… W wersji oryginalnej owoce układa się na wierzchu ciasta, ja część owoców wmieszałam w masę i tylko część z nich ułożyłam na wierzchu, dzięki czemu otrzymałam cudny, kolorowy placek z owocami lata. Najlepiej dodać do ciasta małe owoce (np. jagody, borówki, maliny, wiśnie), aby nie opadły na dno. Jeśli owoce są duże, np. truskawki najlepiej pokroić je na mniejsze kawałki. Smacznego :)
Przepis (dość sporo zmodyfikowany) pochodzi z tej strony.
Składniki:
- 1 szklanka mąki pszennej    
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3/4 szklanki cukru
- 1 duży cukier waniliowy – 32 g.
- 1 łyżeczka aromatu śmietankowego
- 3 jajka
- 1/2 szklanki oleju
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia     
- 2 łyżki jogurtu naturalnego (opcjonalnie)
- ulubione owoce (ok. 500 g.)

Dodatkowo: (opcjonalnie, do dekoracji)
- 1 łyżka cukru pudru
Przygotowanie:
Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do małej miseczki i odstawiamy je na bok.
Jajka ucieramy z aromatem, cukrem i cukrem waniliowym na jednolitą masę. Po chwili dodajemy olej i ponownie ucieramy masę mikserem. Na koniec dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i jeszcze raz ucieramy masę mikserem – krótko, tylko do połączenia się wszystkich składników. Jeśli masa będzie za gęsta można dodać odrobinę mleka, maślanki, jogurt greckiego lub naturalnego, ale dolewając płyny pamiętajcie, że ciasto ma być gęste, aby owoce podczas pieczenia nie opadły na dno (ja dałam 2 łyżki jogurtu naturalnego – 50 g.).
Gotową masę przekładamy do tortownicy (o średnicy 21 cm.) lub średniej keksówki wyłożonej na dnie papierem do pieczenia, na górę wykładamy owoce, delikatnie wciskając je w masę (ja część owoców wmieszałam do masy, ok. 300 g., a część wyłożyłam na wierzch ciasta), wstawiamy ciasto do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy je ok. 50 – 60 minut, do tzw. suchego patyczka.  
Ostudzone ciasto dekorujemy cukrem pudrem.

wtorek, 24 czerwca 2014

Mini keksiki i drożdżówka z marmoladą

… doskonałe, mięciutkie i bardzo delikatne ciasto, z którego możemy uformować w zasadzie każde bułeczki, drożdżówki, struclę lub ciasto drożdżowe – u mnie tym razem 6 mini strucli i 1 mała drożdżówka. Wyszły naprawdę znakomite, puszyste, leciutkie, nie za słodkie, z chrupiącą kruszonką i rozpływającą się w ustach marmoladą… Wierzch posypałam cukrem pudrem – dla walorów estetycznych, nie jest konieczny, bułeczki są wystarczająco słodkie.
Polecam, przepis (lekko zmodyfikowany) zaczerpnięty z przepisu na drożdżowe bułeczki z serem.
Składniki: (na ok. 15 drożdżówek)

Ciasto:
- 500 g. mąki pszennej
- 30 g. świeżych drożdży
- 25 g. miodu
- 2 jajka
- 250 ml. ciepłego mleka
- 1/2  płaskiej łyżeczki soli
- 75 g. miękkiego masła

Dodatkowo:
- marmolada truskawkowa
- 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka
- kruszonka, z tego przepisu (wystarczy 1/2 porcji)
Przygotowanie:
Ciasto:
Drożdże łączymy z 2 łyżkami mąki i dodajemy odrobinę ciepłego mleka – tyle, aby powstała nam dość gęsta papka, w konsystencji przypominająca kwaśną, gęstą śmietanę. Gotowy zaczyn odstawiamy w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia. Składniki na zaczyn odejmujemy ze składników na ciasto.
Do małej miseczki wlewamy resztę ciepłego mleka, łączymy je z jajkami, miodem i dodajemy masło.
Do dużej miski przesiewamy mąkę, po środku robimy dołek, dodajemy sól, mleko połączone z resztą składników, wyrośnięte drożdże i wyrabiamy ciasto przez dobrych kilka minut, aż będzie gładkie  i elastyczne. Moje ciasto było dość luźne, ale na tym etapie nie dosypywałam więcej mąki, oprószyłam je tylko mąką przykryłam ściereczką i odstawiłam ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia – ciasto ma podoić swoją objętość.
Po wyrośnięciu formujemy z ciasta bułeczki. Na każdą małą struclę dałam 75 g. ciasta – każdy kawałek rozwałkowałam na mały prostokąt, posmarowałam marmoladą, zwinęłam w rulonik (jak naleśnika), boki zlepiłam, zawinęłam pod spód i włożyłam każdy wałeczek do formy wysmarowanej oliwą. Podobnie zrobiłam z ciastem, z tą tylko różnicą, że formę wysmarowałam masłem i oprószyłam kaszą manną (tortownica o średnicy 16 cm. z kominem – ciasto wyrosło ponad formę). Gotowe bułeczki i ciasto odstawiamy do ponownego wyrośnięcia – na ok. 30 minut, a następnie smarujemy je jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka i posypujemy kruszonką.
Wyrośnięte ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni i pieczemy je do tzw. suchego patyczka. Mini keksiki piekłam niecałe 15 minut, drożdżówkę ok. 25 minut.

niedziela, 22 czerwca 2014

Tort śmietankowy z truskawkami, klasyczny

… klasyk gatunku – klasyczny biszkopt przełożony śnieżnobiałym, śmietankowym kremem i owocami. Do tego poncz z truskawkowego kompotu i torcik gotowy. Jest naprawdę przepyszny, jedyny w swoim rodzaju, leciutki, orzeźwiający, z przyjemnością sięga się po drugi kawałek… To prawdopodobnie najbardziej popularny tort w każdym domu, a jednocześnie banalnie prosty w przygotowaniu – bardzo go Wam polecam, to prawdziwy król w swojej klasie i ulubieniec wszystkich dzieci! Torcik bardzo podobny do (nie)zwykłego tortu z wiśniami, który od dawna jest już na blogu. Po sezonie truskawkowym warto również wypróbować wersję malinową i jagodową… smacznego :)
Składniki:

Biszkopt: (na tortownicę o średnicy 20 – 21 cm.)
- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Poncz:
- 1 szklanka truskawek
- 1 szklanka wody
- 3 łyżki cukru

Masa śmietankowa:
- 500 g. serka mascarpone
- 400 g. śmietany kremówki 36 %
- 4 pełne łyżki (120 g.). przesianego cukru pudru (lub więcej, do smaku)
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 1 – 2 śmietan – fixy
- ok. 1 kg. świeżych truskawek, przekrojonych na połówki lub mniejsze kawałki, jeśli owoce są duże
Przygotowanie:
Biszkopt:
Na najwyższych obrotach miksera ubijamy białka na sztywną pianę, tak aby po odwróceniu garnka do góry dnem białka były sztywne, zwarte i nie wypadały z garnka. Nie wyłączając miksera pod koniec ubijania białek stopniowo dodajemy cukier, a następnie po kolei żółtka, ciągle ubijając masę mikserem. Na koniec wsypujemy do garnka przesiane mąki i delikatnie wmieszujemy je do masy – łyżką lub mikserem na najwolniejszych obrotach.
Dno tortownicy (o średnicy 20 – 21 cm.) wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy, przelewamy ciasto do formy, wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni (u mnie termoobieg + góra – dół) i pieczemy biszkopt ok. 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka.
Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i razem z blachą upuszczamy go na podłogę z wysokości ok. 50 – 60 cm. (jeśli mamy na podłodze kafelki podkładamy ręcznik lub koc), a następnie odstawiamy go na bok, do całkowitego wystudzenia.
Po wystudzeniu okrajamy go nożem od brzegów tortownicy, zdejmujemy obręcz i dzielimy biszkopt na 3 równe części. Jeśli biszkopt wyrósł z górką górkę ścinamy.
Poncz:
Z podanych składników gotujemy kompot: wcześniej odszypułkowane truskawki zalewamy zimną wodą, dodajemy cukier, wstawiamy owoce na gaz i gotujemy je na średnim ogniu do momentu zagotowania.
Po zagotowaniu zdejmujemy kompot z ognia, studzimy go i przecedzamy przez sitko.
Masa śmietankowa:
W jednym garnku ubijamy mascarpone  krótko, tylko do momentu aż będzie gładki.
W drugim garnku ubijamy na sztywno śmietanę kremówkę, dodając pod koniec ubijania przesiany cukier puder, aromat i śmietan – fixy.
Gdy kremówka będzie już sztywna dodajemy do niej serek mascarpone i ucieramy masę mikserem, aż wszystkie składniki się dokładnie połączą.
Przygotowanie:
Na paterze układamy pierwszy blat biszkoptu, ponczujemy go przygotowanym wcześniej ponczem (ja do ponczowania tortów używam spryskiwacza), wykładamy 1/3 masy śmietankowej, a na nią równo pokrojone truskawki. Na wierzch układamy drugi blat biszkoptu, równomiernie go ponczujemy, wykładamy kolejną porcję kremu, truskawki i trzeci  blat biszkoptu, który również ponczujemy.  Wierzch i boki tortu obkładamy pozostałą masą śmietankową i dekorujemy tort truskawkami.
Przed podaniem schładzamy tort w lodówce.

piątek, 20 czerwca 2014

Nocna drożdżówka

… dzisiejszy wpis będzie bardzo krótki ;) Drożdżówka nocna… szybki przepis, szybkie przygotowanie i błyskawicznie szybko znikająca, świeża, pachnąca drożdżówka… Najlepsza jeszcze na ciepło z pyszną, chrupiącą kruszonką na wierzchu, choć podobno z każdym kolejnym dniem zyskuje na smaku… Można dodać do niej na wierzch również owoce (najlepiej małe). Jest to doskonały przepis dla początkujących – to drożdżówka bez wyrabiania, ugniatania, doskonała w swojej prostocie. Smacznego.
Składniki:

Dzień 1:         
- 1/2 szklanki oleju    
- 1 szklanka mleka     
- 1 szklanka cukru
- 1 duży i 1 mały cukier waniliowy (razem 45 g.)    
- 3 całe jajka   
- duża szczypta soli   
- 50 g. świeżych drożdży      

Dzień 2:         
- 500 g. mąki pszennej

Kruszonka:
- 1 pełna szklanka mąki pszennej (180 g.)
- 1/2 kostki masła śmietankowego (100 g.)
- 1/2 szklanki cukru (115 g.)
- 1 cukier waniliowy (15 g.)

Przygotowanie:
Ciasto:
Wszystkie składniki przekładamy do miski, zachowując kolejność: na dno jajka (dokładnie roztrzepane), drożdże, cukier, sól, a na koniec płyny, przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy ją na bok na całą noc (nie mieszamy składników).
Na drugi dzień dosypujemy do naszych składników mąkę, wyrabiamy ciasto łyżką lub mikserem, przelewamy je do formy (u mnie blaszka 25 x 35 cm. wyłożona papierem do pieczenia) i odstawiamy na bok, do podrośnięcia.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość posypujemy je kruszonką, wstawiamy do zimnego piekarnika i pieczemy do tzw. suchego patyczka, ok. 1 godzinę w temperaturze 170 stopni (lub krócej jeśli używamy termoobiegu).
Kruszonka:
Wszystkie składniki przekładamy do małej miseczki i przez chwilę zagniatamy je razem pocierając między palcami tak, aby powstała nam kruszonka (grudki pokruszonego ciasta).
Kruszonkę pieczemy zawsze na delikatnie złoty kolor – jeśli ciasto zacznie się za szybko rumienić warto przykryć je folią aluminiową. Smacznego :)

Waniliowa panna cotta

… cudowny włoski deser, który doceni każdy, kto kocha oryginalne smaki. To panna cotta w wersji klasycznej, delikatnie waniliowa, ale moim zdaniem to najlepsza wersja – idealna do wszelkich kulinarnych kombinacji, można podać ją z ulubionymi dodatkami i za każdym razem może być inna. Można podać ją z owocami, z sosem lub frużeliną owocową, z toffi i orzechami, z czekoladą, z czym tylko dusza zapragnie... Można podać ją na talerzu lub w kieliszkach i za każdym razem będzie wyjątkowa i niepowtarzalna. Nigdy nie próbowałam oryginalnej, włoskiej panny cotty, ale jeśli jest tak dobra jak ta to zdecydowanie jeden z moich ulubionych, letnich deserów. W smaku bardzo przypomina domowy budyń waniliowy. Smacznego :)
Przepis własny, inspirowany przepisem z tej strony.
Składniki:
- 1/2 szklanki mleka (125 ml.)
- 1 i 1/2 łyżeczki żelatyny (12 g.)
- 600 g. śmietany kremówki 36 %
- niecałe 1/2 szklanki cukru (100 g.)
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego (5 ml.)
                                                    
Przygotowanie:
W małym garnuszku łączymy żelatynę z zimnym mlekiem.
W dużym rondelku umieszczamy śmietanę, cukier, dokładnie je razem łączymy, wstawiamy śmietanę na gaz i ciągle mieszając czekamy, aż cukier się całkowicie rozpuści, a śmietana zagotuje. Gdy tylko śmietana zacznie się gotować od razu zdejmujemy ją z ognia.
W między czasie rozpuszczamy żelatynę w mleku – ja zrobiłam to w mikrofali (wystarczyło 30 sekund), można też przez chwilkę podgrzać żelatynę z mlekiem na gazie.
Rozpuszczoną żelatynę dodajemy do śmietany i dokładnie je razem łączymy, aż się połączą w jednolity krem. Na koniec dodajemy aromat waniliowy.
Gotową masę wstawiamy w miskę z zimną wodą, a gdy przestygnie przelewamy ją do filiżanek delikatnie wysmarowanych olejem, przykrywamy je folią i wstawiamy filiżanki do lodówki. Panna cotta przed podaniem musi się dokładnie schłodzić i zsiąść – potrzebuje na to kilka godzin.
Tuż przed podaniem wyjmujemy deser z lodówki i przekładamy go na talerz – aby sobie to ułatwić najlepiej zanurzyć na moment filiżankę w gorącej wodzie (uważając, aby woda nie dostała się do środka filiżanki), przekręcamy ją do góry dnem i wykładamy na talerz. Po chwili deser sam powinien wypaść na talerz. Jeśli tak się nie stanie można delikatnie podwadzić pannę cottę nożem. Jeśli wszelkie próby zawiodą pozostaje nam podać deser w filiżankach, co nie jest takie złe – wygląda to bardzo oryginalnie. Na koniec kolorowa dekoracja i gotowe :)

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Ciasto jogurtowo – cytrynowe

… ciasto o delikatnym aromacie cytryny, na jogurcie naturalnym, delikatne, puszyste, odrobinę wilgotne. Świetne jako klasyczny placek z lukrem, ale można je upiec również jako cytrynową babkę. Jest to ciasto idealne dla niezapowiedzianych gości lub do popołudniowej herbatki – przygotowuje się je ekspresowo i nigdy nie sprawia żadnych problemów – z pewnością zaskoczy Was i smakiem i prostotą wykonania…
Przepis znalazłam tu.
Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 niecała plaska łyżeczka sody
- skórka starta z 1 cytryny
- soku  z 3/4 cytryny (można dać mniej)
- 1/2 szklanki oleju
- 1 szklanka jogurtu naturalnego (dałam 3/4 szklanki)
- 2 jajka

Dodatkowo: (opcjonalnie, do dekoracji)
- cukier puder LUB lukier (1 szklanka cukru pudru roztarta z odrobiną wrzątku i sokiem z cytryny)
- 1 plasterek cytryny
Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do jednej miski wlewamy olej, jogurt, sok z cytryny, wbijamy 2 jajka, dodajemy skórkę z cytryny, cukier i ucieramy przez chwilę masę mikserem, aż będzie gładka i jednolita.
Do drugiej miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sodę.
Składniki suche stopniowo dodajemy do mokrych i łączymy całość łyżką – masę mieszamy do momentu, aż duże grudki znikną, jak będą tylko małe możemy przestać i przelać ciasto do formy (ja użyłam blaszki o wymiarach 20 x 20 cm.).
Gotowe ciasto  wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy je ok. 40 minut, do tzw. suchego patyczka. 
Ostudzone ciasto dekorujemy lukrem lub cukrem pudrem. Smacznego :)

piątek, 13 czerwca 2014

Czekoladowy krater z musem truskawkowym

… jeden z niewielu tortów, który nie zawiera w składzie mąki. Spód to ciasto czekoladowe, miękkie, wilgotne, rozpływające się w ustach. Samo w sobie jest dość zapychające, ale wystarczy odrobina delikatnego, owocowego musu i w tym duecie jest tak pyszny, że po 1 kawałku czuje się niedosyt… Mus truskawkowy jest bardzo delikatny, leciutki jak chmurka, świetny również solo jako deser w pucharkach. Do tego gwiazdki z bitej śmietany, świeże truskawki i mamy obłędny tort, tort bardzo prosty w przygotowaniu, idealny na upały... 
Przepis na spód zaczerpnęłam  tego torciku. 
Składniki:

Ciasto:
- 150 g. masła            
- 150 g. połamanej na kostki ciemnej czekolady (u mnie 65 g. czekolady gorzkiej i 85 g. mlecznej)                   
- 5 dużych jajek               
- 1 łyżka kakao                 
- 175 g. drobnego cukru do wypieków 

Mus truskawkowy:
- 400 g. truskawek
- 3 pełne łyżki (75 g.) cukru
- 1 łyżka cukru waniliowego (15 g.)
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 duża łyżka żelatyny (15 g.)
- 400 g. śmietany kremówki 36 %, schłodzonej (tym razem dałam śmietanę Łowicką 36 % + 1 śmietan – fix)
- 2 pełne łyżki cukru pudru

Dodatkowo:
- bita śmietana: 100 g. śmietany kremówki  (36 %) ubitej na sztywno z 1 łyżką cukru pudru
- kilka truskawek do dekoracji
Przygotowanie:
Ciasto:
Do rondelka z grubym dnem wkładamy masło, czekoladę i ciągle mieszając rozpuszczamy je na wolnym ogniu (można to zrobić również w kąpieli wodnej), a następnie odstawiamy masę, aby lekko przestygła.
Żółtka ubijamy z kakao i łączymy je z ostudzoną czekoladą.
Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy partiami cukier i ucieramy masę przez ok. 2 – 3 minuty, aż piana będzie gęsta, sztywna i błyszcząca.
Ubite białka łączymy  z masą czekoladową, wlewamy do tortownicy (o średnicy 20 – 23 cm., u mnie 21 cm.) wyłożonej na dnie papierem do pieczenia, wstawiamy ciasto do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni (u mnie termoobieg + góra – dół) i pieczemy je ok. 30 – 40 minut.
Upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy je na bok, do ostudzenia (ciasto studzimy w formie) – podczas studzenia ciasto opadnie tworząc po środku klasyczne wgłębienie, które później wypełnimy kremem.
Krem – mus truskawkowy:
Żelatynę rozpuszczamy w 4 łyżkach zimnej wody i odstawiamy ją na bok, aby napęczniała.
Cukier i cukier waniliowy wsypujemy do blendera, dodajemy truskawki i ucieramy je razem, aż otrzymamy truskawkowe puree. Powstały mus przecieramy przez sitko do garnka,  dodajemy sok z cytryny, wstawiamy mus na gaz, doprowadzamy go do wrzenia, zdejmujemy z ognia i od razu dodajemy żelatynę (wcześniej rozpuszczamy żelatynę w mikrofali – wystarczy kilkanaście sekund). Wszystko dokładnie łączymy, aż żelatyna całkowicie się rozpuści i odstawiamy mus na bok, aż ochłodzi się do temperatury pokojowej (ja studzę mus w misce z zimną wodą).
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier puder (i ewentualnie śmietan – fix), dodajemy ją w kilku partiach do sosu truskawkowego i ucieramy mikserem (na wolnych obrotach) do otrzymania gładkiego kremu.
Schłodzony, czekoladowy spód przekładamy na paterę, zapinamy wokół obręcz tortownicy, przelewamy na niego masę truskawkową i wstawiamy ciasto do lodówki, na co najmniej kilka godzin, aż masa stężeje. Mus wypełnia również boki ciasta, ponieważ ciasto w trakcie studzenia odrobinę się kurczy – najlepiej po przelaniu całej masy na ciasto przycisnąć tortownicę ciężkim talerzem, aby mus nie wypłynął dołem tortownicy.
Po stężeniu delikatnie zdejmujemy obręcz tortownicy i dekorujemy wierzch ciasta bitą śmietaną i truskawkami. Do dekoracji użyłam tylki 1M Wiltona.
Czekoladowy krater po upieczeniu i opadnięciu...
Przepis dołączam do akcji Lato w pełniorganizowanej przez Anię.Lato w pełni!

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Ciasto jogurtowe z truskawkami

… miękkie i puszyste, a jednocześnie delikatnie wilgotne, idealne do popołudniowej herbaty. Ja przygotowałam je z truskawkami, ale można oczywiście użyć inne, ulubione, sezonowe owoce. To ciasto, które z pewnością wszystkich zaskoczy – jest pyszne, z bardzo małą ilością tłuszczu, z dodatkiem lekkiego jogurtu i tak wilgotne, jakie powinno być zdecydowanie każde ciasto jogurtowe. Wierzch można ozdobić kisielem z truskawkami (patrz przepis poniżej) – jest to świetny patent na ciasta z owocami, które z racji zapieczonych owoców wyglądają mało elegancko, tu owoce utopione w błyszczącym kisielu wyglądają zdecydowanie dużo estetyczniej. Ja tym razem przygotowałam ciasto z samymi owocami.
Przepis (lekko przeze mnie zmodyfikowany) pochodzi z tej strony… smacznego :)
Składniki:

Ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej (część można zastąpić białą mąką orkiszową)  
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia     
- 3/4 szklanki cukru (jeśli lubicie słodkie ciasta możecie dać odrobinę więcej)      
- 1 mały cukier waniliowy (15 g.)
- 1 aromat waniliowy do ciast (10 ml.)         
- 2 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego   
- 2 duże jaja   
- 3/4 szklanki jogurtu greckiego lub naturalnego, gęstego, np. Bacoma     

Dodatkowo:
- 500 g. truskawek     
- 1 mały kisiel błyskawiczny truskawkowy z kawałkami owoców 
- 2 – 3 pełne łyżki dżemu truskawkowego (lub zmiksowanych truskawek)           
- cukier puder (opcjonalnie, do oprószenia ciasta po upieczeniu)
Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do małej miseczki przesiewamy mąkę i łączymy ją z  proszkiem do pieczenia.
Jajka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę (zajmie nam to kilka minut). Po chwili dodajemy aromat, jogurt, olej i ponownie, krótko ucieramy masę mikserem. Na koniec wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie łączymy wszystkie składniki łyżką – mieszamy je tylko do połączenia się składników (zbyt długie ubijanie masy sprawia, że ciasto traci swoją puszystość).
Wersja z owocami:
Truskawki myjemy i kroimy je na połówki.
Wersja z kisielem:
Truskawki dzielimy na 2 części.
Kisiel przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, łączymy go z dżemem truskawkowym i dzielimy na 2 równe części. Połowę kisielu łączymy z połową truskawek. Resztę kisielu i truskawek odstawiamy na bok – będą nam potrzebne dopiero po upieczeniu ciasta.
Gotową masę przekładamy do formy (blaszki o wymiarach 25 x 30 cm. lub tortownicy o średnicy 25 – 26 cm.) wyłożonej papierem do pieczenia, delikatnie wyrównujemy powierzchnię ciasta i układamy na wierzchu truskawki lub truskawki wymieszane z kisielem, zachowując między nimi małe odstępy.
Gdy ciasto będzie gotowe wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy ok. 25 – 30 minut (grzałki góra – dół, bez termoobiegu), do czasu aż ciasto urośnie, a wierzch się lekko zarumieni. Po podanym czasie pieczenia brzegi ciasta powinny odchodzić od tortownicy, a patyczek wbity w środek ciasta powinien być suchy.
Po upieczeniu, jeśli przygotowaliśmy ciasto z kisielem w powstałe zagłębienia wlewamy odłożony wcześniej kisiel i truskawki.
Ciasto bez kisielu można dodatkowo oprószyć cukrem pudrem.

niedziela, 8 czerwca 2014

Letni tort czekoladowy z bitą śmietaną i owocami

… tort, który będzie moim ulubieńcem przez całe lato – przygotowuje się go dość szybko, a  efekty naprawdę potrafią zaskoczyć… Ciasto można upiec 1 dzień wcześniej, a krem i dekorację przygotowujemy w dniu podania. Bazę tortu stanowi ciasto czekoladowe z przepisu na ciasto czekoladowe doskonałe – mokre, wilgotne, cudownie rozpływające się w ustach. Nie dopiekamy go do tzw. suchego patyczka, dzięki czemu w konsystencji przypomina Brownie i jest cudownie czekoladowe. Podczas studzenia środek ciasta opada i tworzy piękny czekoladowy krater, który później wypełniamy kremem. Dziś moje ciasto czekoladowe pokryte jest grubą warstwą bitej śmietany z odrobiną wanilii i świeżymi, soczystymi owocami. Tym razem użyłam truskawki i czereśnie – tort wyglądał cudownie i tak też smakował…  Smacznego ;)
Składniki:

Ciasto:

- 150 g. masła            
- 150 g. połamanej na kostki ciemnej czekolady (u mnie 90 g. czekolady gorzkiej i 60 g. mlecznej)                   
- 5 dużych jajek               
- 1 łyżka kakao                 
- 175 g. drobnego cukru do wypieków 

Bita śmietana:
- 500 – 600 g. śmietany kremówki 36 %
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 1 śmietan – fix
- 2 łyżki cukru pudru (lub więcej, do smaku)

Dodatkowo:
- świeże sezonowe owoce
- 1 – 2 kostki ciemnej czekolady (do oprószenia ciasta na wierzchu)
Przygotowanie:
Ciasto:
Do rondelka z grubym dnem wkładamy masło, czekoladę i ciągle mieszając rozpuszczamy je na wolnym ogniu (można to zrobić również w kąpieli wodnej), a następnie odstawiamy masę, aby lekko przestygła.
Żółtka ubijamy z kakao i łączymy je z ostudzoną czekoladą.
Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy partiami cukier i ucieramy masę przez ok. 2 – 3 minuty, aż piana będzie gęsta, sztywna i błyszcząca.
Ubite białka łączymy  z masą czekoladową, wlewamy do tortownicy (o średnicy 20 – 23 cm.) wyłożonej na dnie papierem do pieczenia, wstawiamy ciasto do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni (u mnie termoobieg + góra – dół) i pieczemy je ok. 30 – 40 minut.
Upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy je na bok, do ostudzenia (ciasto studzimy w formie) – podczas studzenia ciasto opadnie tworząc po środku klasyczne wgłębienie, które później wypełnimy kremem.
Bita śmietana:
Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, dodając pod koniec ubijania aromat, śmietan – fix i cukier puder.
Ostudzone ciasto delikatnie przenosimy na paterę, wypełniamy je bitą śmietaną (boki można ozdobić szprycą), dekorujemy owocami i oprószamy startą na wiórki czekoladą.
Przepis dołączam do akcji Lato w pełni . Lato w pełni!