Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serniki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 grudnia 2013

Sernik Puszek

… kolejny sernik, który jest obłędny w smaku i bije rekordy popularności :) Jest tak dobry, że trudno poprzestać na jednym kawałku, baa, powiem więcej – nawet po dwóch kawałkach czuje się niedosyt ;) Jest bardzo delikatny, wręcz piankowy o kremowej, lekkiej, puszystej konsystencji na spodzie z ciasta ucieranego (w wersji dla zabieganych można zastąpić spód herbatnikami lub każdym innym, Waszym ulubionym, sprawdzonym spodem). Sernik wychodzi zawsze jak tytułowy „puszek”, jest naprawdę genialny i każdy kto go wypróbuje twierdzi, że to jeden z najlepszych serników jaki jadł (i ja również podpisuję się pod tą opinią)!
Przepis dankixl, bardzo go polecam, jest idealny dla wielbicieli puszystych serników o strukturze niemalże ptasiego mleczka. Troszkę w nim pozmieniałam, zarówno proporcje, jak i proces przygotowania sernika – bardzo Wam polecam tą wersję, sernik jest obłędny, wręcz rozpływający się w ustach, nie kruszy się i jest równy jak stół :) 
Składniki: (na tortownicę o średnicy 22 cm.)

Spód:
- 1/4 kostki margaryny Kasi (~ 60 g.) 
- 1/4 szklanki cukru (~ 60 g.)  
- 1 mały cukier waniliowy (15 g.)        
- 1/4 szklanki mąki tortowej (40 g.)    
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej (40 g.)
- 1 jajko         
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia        
- 1/2 łyżki octu

Masa serowa:           
- 4 jajka          
- 500 g sera półtłustego 2 x kręconego (ja użyłam 400 g. gotowego twarogu sernikowego President z wiaderka i 100 g. mascarpone)   
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego       
- 1 budyń śmietankowy (40 g. – paczuszka na 0,5 l. mleka)    
- 3/4 szklanki cukru (~ 175 g.)
- 270 g. śmietany kremówki 36 %

 Dodatkowo:
- 1 pełna szklanka cukru pudru
- 1 łyżka soku z cytryny
- ok. 2 łyżki wrzątku
- skórka pomarańczowa
- płatki migdałowe
Przygotowanie:
Spód:
Margarynę ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym, po chwili dodajemy żółtko, obie mąki, proszek, ocet i dokładnie je razem łączymy. Następnie dodajemy ubite na sztywno białka i delikatnie wmieszujemy je do masy, np. łyżką.
Gotowe ciasto przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy ciasto łyżką, wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i podpiekamy spód na lekko złoty kolor (ok. 15 – 18 minut). Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i lekko go studzimy, a w między czasie przygotowujemy masę serową.
Masa serowa:
Do dużego garnka wkładamy ser, budyń i ucieramy je mikserem przez około 2 minuty na wolnych obrotach, aż masa będzie gładka. Po chwili stopniowo wsypujemy do masy cukier (cały czas miksując masę na małych obrotach miksera), a  następnie dodajemy po kolei jajka, miksując masę przez około 15 – 30 sekund po dodaniu każdego kolejnego jajka. Na koniec dodajemy do masy aromat, kremówkę i jeszcze przez chwilę ucieramy masę mikserem.
Gotową masę przelewamy na ostudzony spód, wstawiamy sernik do piekarnika nagrzanego do temperatury 175 stopni, po 15 minutach obniżamy temperaturę w piekarniku do 130 stopni i pieczemy sernik jeszcze przez ok. 80 minut, aż się lekko zarumieni.
Po wyjęciu sernika z piekarnika od razu okrajamy go od brzegów blaszki, aby równo opadł (sernik z reguły troszkę opada).
Autorka przepisu nie dodaje do niego żadnych bakalii, tylko lukruje go na wierzchu i dekoruje rodzynkami i wiórkami kokosowymi, ale można dodać do niego troszkę bakalii (rodzynek lub skórki pomarańczowej) jednak nie za dużo, aby nie opadły na dno. Najlepiej dodać je na samym końcu, gdy masa jest już przelana do blaszki i lekko je przemieszać.
Lukier:
Cukier puder rozcieramy z sokiem z cytryny i wrzątkiem, aż powstanie nam gładki, dość gęsty, lejący lukier (wodę dodajemy stopniowo, do uzyskania odpowiedniej konsystencji lukru).
Gdy sernik wystygnie oblewamy go równomiernie przygotowanym lukrem, posypujemy płatkami migdałów, skórką pomarańczową i wstawiamy sernik do lodówki na minimum kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Smacznego :)

piątek, 29 listopada 2013

Pomarańczowy sernik świąteczny

… choć do świąt jeszcze daleko postanowiłam go wypróbować i muszę Wam powiedzieć, że dodatek przyprawy piernikowej jest tu genialny – nadaje sernikowi niepowtarzalnego smaku i z pewnością, gdy będą piekła go ponownie (a na pewno będę) nie pominę przyprawy, nawet gdy do świąt będzie bardzo, bardzo daleko :) Ten sernik jest bardzo lekki, delikatny, dzięki dodatkowi mascarpone ma bardzo fajną mazistą strukturę charakterystyczną dla nowoczesnych serników, a dzięki temu, że złożony jest z kilku warstw wygląda naprawdę zjawiskowo, jest obłędnie pyszny i z pewnością będzie smakować wszystkim fanom serników i pomarańczy… A, i najważniejsze – to jeden z tych serników, które ślicznie zachowują kształt, są równe i mało pękają :) Przepis pochodzi z tej strony. Smacznego :)
Składniki:

Spód:
- 65 g. ciemnej czekolady       
- 65 g. miękkiego masła          

- 50 g. drobnego cukru           
- 1 jajko         
- 40 g. mąki pszennej  
- 1 łyżka przyprawy piernikowej (opcjonalnie, dodatek świąteczny)

Masa serowa:           
- 750 g. gęstego, tłustego twarogu sernikowego zmielonego trzykrotnie          
- 250 g. sera mascarpone       
- 3 łyżki mąki pszennej
- drobno starta skórka z pomarańczy, około 1/2 łyżeczki (tylko zewnętrzna pomarańczowa część), ja tym razem ją pominęłam      
- 1 szklanka cukru      
- 5 jajek          
- 1/3 szklanki śmietany 36 %  
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (u mnie 1 cukier waniliowy 16 g. – dodałam go w momencie dodawania cukru)
- 2 łyżki likieru pomarańczowego Cointreau (lub ekstraktu pomarańczowego, u mnie 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego)           
- 1/2 szklanki smażonej w cukrze skórki pomarańczowej (lub kandyzowanej)

- 1/2 szklanki posiekanych rodzynek (miękkich, królewskich), ja tym razem je pominęłam

Wierzch:
- 1/2 szklanki dżemu pomarańczowego lub konfitury pomarańczowej (może być gorzka, jeśli nam to nie odpowiada, możemy zastąpić konfiturą morelową – ja użyłam domową konfiturę morelową, 1/2 szklanki = 150 g.)          
- 200 g. kwaśnej i gęstej śmietany 18 %         

Forma:
Tortownica o boku minimum 20 cm., wysoka na 8 cm. lub prostokątna forma o zbliżonej powierzchni (ale nie mniejszej), posmarowana masłem i wyłożona papierem do pieczenia. Może też być okrągła tortownica o średnicy 23 – 25 cm. 
Przygotowanie:
Spód: 
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i odstawiamy ją na bok, aż lekko przestygnie (ma być lekko ciepła).
Masło ucieramy z cukrem, aż będzie puszyste (ok. 5 – 7 minut, ja ubijałam je tylko 3 minuty i myślę, że nic to nie zmieniło). W innej miseczce ubijamy na pianę jajko (piana nie musi być bardzo sztywna).
Gdy wszystkie składniki będą gotowe delikatnie je łączymy łyżką lub szpatułką: najpierw utarte masło z roztopioną czekoladą, następnie z przesianą mąką i przyprawą piernikową, a na koniec z ubitym jajkiem. Gotową masę przelewamy do formy (u mnie tortownica 23 cm.) wyłożonej na dnie papierem do pieczenia, wyrównujemy delikatnie powierzchnię, wstawiamy ją do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni i pieczemy ok. 8 – 10 minut (ciasto ma być miękkie i sprężyste, ale na wierzchu ma pojawić się skorupka, która zabezpieczy zapadnięcie się spodu pod ciężarem masy serowej).
Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i przygotowujemy masę serową.
Masa serowa: 
Do dużego garnka wkładamy ser, mascarpone, mąkę, skórkę startą z pomarańczy, ucieramy je przez ok 2 – 3 minuty na małych obrotach, aż masa będzie gładka, następnie stopniowo  (w 3 – 4 partiach) dodajemy cukier cały czas ubijając masę na małych obrotach miksera (starając się nie napowietrzać masy). Następnie dodajemy do masy po kolei jajka, ucierając masę przez około 15 – 30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec dodajemy do masy śmietankę, ekstrakt z wanilii, likier pomarańczowy i jeszcze przez chwilę ucieramy wszystko mikserem.
Jeśli masa jest dość płynna (zależy to od rodzaju użytego twarogu) bakalie układamy na wierzchu masy i już ich nie mieszamy, ewentualnie lekko, bardzo delikatnie (aby bakalie nie opadły na dno sernika). Jeśli masa jest gęsta i zwarta możemy przemieszać bakalie, zatapiając je w masie (ja z racji tego, że dodałam gotowy twaróg sernikowy, który był dość rzadki dodałam bakalie dopiero po przelaniu masy do tortownicy, większość lekko przemieszałam zatapiając skórkę w masie, część pozostawiłam na wierzchu).
Gdy masa będzie gotowa wstawiamy ją do piekarnika nagrzanego do temperatury 175 stopni, pieczemy sernik 15 minut, następnie obniżamy temperaturę w piekarniku do 120 stopni i pieczemy sernik jeszcze 90 minut (ja wyjęłam sernik po 80 minutach, po ok. 75 minutach wierzch sernika już się ściął i zaczął minimalnie pękać – krótszy czas pieczenia zależy być może od tego, że piekłam sernik na termoobiegu).
Wierzch: 
Dżem pomarańczowy podgrzewamy w rondelku, następnie studzimy go i ucieramy  blenderem na gładki mus razem ze śmietaną. Ja wykorzystałam domową konfiturę morelową, nie podgrzewałam jej, tylko od razu zmiksowałam ze śmietaną. Dodałam do musu także kilka kropli aromatu pomarańczowego – polecam Wam ten dodatek, nadaje glazurze fajnego, orzeźwiającego smaku :)
Upieczony sernik wyjmujemy z piekarnika, na wierzchu rozprowadzamy przygotowany przed chwilą owocowy mus, wstawiamy sernik z powrotem do piekarnika i pieczemy go jeszcze przez 15 minut.
Sernik studzimy stopniowo, gdy całkowicie wystygnie zdejmujemy z niego obręcz tortownicy i wstawiamy go  do lodówki (bez przykrycia) na co najmniej całą noc.
Ten sernik najlepiej będzie nam kroić ostrym nożem zanurzanym na chwilę we wrzątku. Smacznego :)

środa, 23 października 2013

Sernik na kajmakowym brownie

  sernik, o którym można by pisać naprawdę wiele. Jest obłędnie, no po prostu obłędnie pyszny! Czekoladowe ciasto oblane grubą warstwą karmelu i waniliowa masa serowa złożona z aż trzech rodzajów sera tworzy naprawdę cudowne połączenie.  Mascarpone sprawia, że sernik ma bardzo fajną, kremową, lekko mazistą strukturę, a serek Philadelphia nadaje mu lekko słonawy posmak, który idealnie komponuje się z orzeszkami. Jest to wymarzony sernik, gdy chcesz zaskoczyć gości czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym – ten sernik bez wątpienia właśnie taki jest :) Z pewnością nie jest on niskokaloryczny, ale bez dwóch zdań jest grzechu wart dlatego koniecznie go wypróbujcie. Nie mam też wątpliwości co do tego, że uzależnicie się od niego od pierwszego kęsa, ale co tam – taki nałóg to sama przyjemność ;) I na wstępie jeszcze jedna ważna uwaga – ten sernik pieczemy co najmniej dobę przed podaniem. Smacznego :)
Przepis pochodzi z tej strony.
Składniki:

Spód brownie:
        
- 120 g. ciemnej gorzkiej czekolady 
- 120 g. masła (może być lekko solone)        
- 1/3 szklanki cukru (może być również trzcinowy nierafinowany)
- 2 duże jajka 
- 70 g. zmielonych płatków migdałów lub zmielonych migdałów lub orzechów   
- 2 pełne łyżki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia    

Masa kajmakowa i orzeszki:          

- 1 puszka (510 g.) gotowej masy krówkowej, kajmakowej lub gotowanego mleka skondensowanego słodzonego           
- 75 g. orzeszków ziemnych prażonych i solonych, drobno posiekanych (opcjonalnie)     

Masa serowa:           
- 500 g. mascarpone  
- 250 g. ricotty (ja dałam 250 g. mascarpone i 750 g. twarogu sernikowego)        
- 125 g. Philadelphii  
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej lub pszennej    
- 3/4 szklanki cukru   
- 5 jajek          
- 1/4 szklanki śmietany 30 – 36 %    
- 2 łyżeczki pasty waniliowej, ekstraktu z wanilii lub 3 łyżki cukru wanilinowego (ja dałam niecałe 3 łyżki cukru wanilinowego = 45 g. i kilka kropli aromatu waniliowego) 

Wierzch:
- 200 g kwaśnej śmietany 12 %, maślanki lub jogurtu naturalnego 

- 2 łyżki cukru pudru

Do podania (opcjonalnie) – polewa kawowa:
      
- likier kawowy lub likier kawowy zagęszczony żelatyną (można polać po wierzchu sernika i poczekać na stężenie)         
Przygotowanie:
Spód:
Do małego rondelka wkładamy połamaną na kosteczki czekoladę i masło, wstawiamy je na gaz i mieszamy, aż czekolada się rozpuści (staramy się nie podgrzewać za bardzo masy), a następnie odstawiamy ją na bok, aby lekko przestygła. Do lekko ciepłej czekolady dodajemy  cukier, jajka, zmielone migdały, przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wszystko dokładnie razem łączymy, aż powstanie nam gładka i jednolita masa.
Gdy masa będzie gotowa przygotowujemy sobie tortownicę o średnicy 26 – 27 cm. (u mnie 2 tortownice: 21 i 16 cm.) wyłożoną papierem do pieczenia, przelewamy do niej masę, wstawiamy ją do piekarnika nagrzanego do temperatury 175 stopni i podpiekamy spód, aż na wierzchu pojawi się skorupka, ok. 10 minut.
Podpieczony spód wyjmujemy z piekarnika, czekamy aż wystygnie, a następnie rozsmarowujemy na nim masę kajmakową z puszki, wierzch posypujemy drobno posiekanymi orzeszkami.
Masa serowa: 
Do dużej miski wkładamy wszystkie sery i krótko ubijamy je mikserem. Po chwili dodajemy do nich mąkę, cukier, ponownie wszystko ucieramy mikserem, dodajemy po kolei jajka ciągle ucierając masę mikserem krótko na małych obrotach miksera po każdym dodanym jajku, tylko do czasu aż połączą się z masą. Na koniec dodajemy do masy kremówkę, aromat wanilii i jeszcze przez chwilę ucieramy masę mikserem.
Gdy masa będzie gotowa wykładamy ją łyżką na warstwę orzeszków (powoli, łyżka po łyżce, aby nie zniszczyć warstwy kajmaku), wyrównujemy powierzchnię masy łyżką, wstawiamy ją do piekarnika nagrzanego do temperatury 175 stopni, po 15 minutach obniżamy temperaturę w piekarniku do 120 stopni i pieczemy sernik jeszcze przez 90 minut (jeśli sernik będzie płynny w środku – może się tak zdarzyć jeśli użyliśmy ricotty – można piec go dodatkowe 10 minut dłużej lub do czasu aż środek będzie ścięty). Mój mniejszy sernik piekł się ok. 70 minut, ten większy ok. 80 (piekłam serniki na termoobiegu).
Po tym czasie wysuwamy sernik z piekarnika, rozprowadzamy na nim śmietanę wymieszaną z cukrem (ja połączyłam w blenderze 1 śmietanę 18 % (może być też śmietana 36 %) z jedną pełną łyżką – 80 g. kajmaku), wsuwamy sernik z powrotem do piekarnika i podpiekamy go jeszcze przez 15 minut.
Upieczony sernik wyjmujemy z piekarnika, czekamy aż ostygnie, a następnie wstawiamy go do lodówki (ja po wyjęciu sernika z piekarnika udekorowałam go jeszcze pokruszonymi orzeszkami). Po 2 godzinach schładzania, gdy sernik będzie już zastygnięty, okrajamy go nożem  od brzegów formy i zdejmujemy obręcz tortownicy.
Sernik musi się chłodzić przynajmniej kilkanaście godzin.
Polewa kawowa: (ja jej nie robiłam)
Sernik można podawać z likierem kawowym (np. Kahlúa) lub polewą kawową. Można też zagęścić likier kawowy niewielką ilością żelatyny i polać tym sernik na pół godziny przed podaniem. Na 1/4 szklanki likieru kawowego należy użyć 1/2 płaskiej łyżeczki żelatyny. Likier należy podgrzać aby rozpuścić w nim żelatynę. Po ostudzeniu i lekkim stężeniu polać po serniku, najlepiej na pół godziny przed podaniem, aby polewa była gęsta ale nie całkowicie sztywna. 

piątek, 27 września 2013

Sernik marmurkowy

… pyszny, aksamitny, rozpływający się w ustach. Ma dość wyrafinowany smak, sporo w nim czekolady, gdyż zarówno w spodzie brownie jak i w masie serowej jest gorzka czekolada, ale nadaje ona sernikowi niezwykłego charakteru (jeśli nie przepadacie za gorzką czekoladą możecie zastąpić ją mleczną lub deserową). Masa serowa jest bardzo lekka, delikatna – połączenie twarogu, serka mascarpone i słodkiego mleka skondensowanego to idealnie zgrane trio, w połączeniu z czekoladowym akcentem i marmurkowym wzorem, który nadaje szyku i sprawia, że sernik wygląda niezwykle elegancko tworzy sernik  wymarzony na specjalne okazje. Przepis pochodzi z tej strony, zmieniłam jedynie spód brownie, gdyż ten oryginalny wielu osobom nie wyszedł, ale idea jest ta sama – spód dalej pozostał brownie i jest naprawdę super, także szczerze go polecam. Następnym razem ograniczę również masę sernikową z dodatkiem czekolady do ok. 1/2 szklanki, gdyż odrobinę przytłaczała ona delikatność sernika.... Smacznego :)
Składniki:

Czekoladowy spód brownie:         
- 65 g. ciemnej czekolady     
- 65 g. miękkiego masła        
- niecała 1/4 szklanki drobnego cukru – 50 g.          
- 1 jajko          
- 50 g. mąki pszennej 

Masa serowa:
- 500 g. twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie (ja użyłam Twaróg śmietankowy President)
- 250 g. serka mascarpone
- 3 jajka
- 400 g. mleka skondensowanego słodzonego (z puszki)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (u mnie aromat waniliowy)
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 120 g. czekolady gorzkiej lub mlecznej, roztopionej w kąpieli wodnej (ja dałam 100 g. czekolady mlecznej i 20 g. gorzkiej)

Polewa śmietankowa:
- 1/2  szklanki śmietany 18 %
- 1 łyżka cukru pudru

Dodatkowo: (dekoracja – opcjonalnie)
- kakao lub wiórki czekolady
Przygotowanie:
Czekoladowy spód Brownie:
Czekoladę łamiemy na kosteczki, dodajemy masło, roztapiamy oba składniki w kąpieli wodnej i odstawiamy je do lekkiego przestudzenia (czekolada ma być lekko ciepła).
Jajko ucieramy z cukrem, aż powstanie nam puszysta masa.
Wszystkie składniki delikatnie razem łączymy (szpatułką lub łyżką): najpierw do masy jajecznej dodajemy przestudzoną (może być lekko ciepła) czekoladę, a następnie wsypujemy przesianą mąkę. Gładką masę przekładamy do tortownicy (o średnicy 21 cm.) wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy powierzchnię masy łyżką, wstawiamy tortownicę do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni i pieczemy spód brownie ok. 12 minut (na wierzchu ma pojawić się skorupka), a następnie wyjmujemy ciasto z piekarnika.
W międzyczasie przygotowujemy masę serową.
Masa serowa:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W dużej misce umieszczamy wszystkie składniki (oprócz czekolady) i przez krótką chwilę ucieramy je mikserem na średnich obrotach, ale tylko do połączenia się składników (nie za długo, aby zbytnio nie napowietrzyć masy).
Z powstałej masy odlewamy ok. 3/4 szklanki, dodajemy do niej  rozpuszczoną, lekko przestudzoną czekoladą i ucieramy je na gładką masę.
Na upieczony spód brownie wylewamy białą masę serową, łyżką wykładamy na górę masę czekoladową, w odstępach (kleksach), masa jest gęsta, ale nie tonie w masie serowej. Płaską szpatułkę wkładamy w masę serową i przemieszujemy ją kilka razy, nie za mocno, tak, aby w masie powstał efekt marmurka. Można również łyżką wykładać porcje masy na sernik i zostawić ją w takiej formie, tworząc w ten sposób sernik „łaciaty” :) Ja nakładam na spód na przemian 3 – 4 łyżki masy jasnej na to 1 łyżkę ciemnej masy i tak do wyczerpania obu mas.
Gotowy sernik wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 150 stopni i pieczemy go ok. 60 – 70 minut z parą wodną (sernik pieczemy w kąpieli wodnej lub umieszczamy poziom niżej w piekarniku żaroodporne naczynie z wrzącą wodą).
Po tym czasie delikatnie wysuwamy sernik z piekarnika, oblewamy wierzch śmietankową polewą, wsuwamy go ponownie do piekarnika i podpiekamy jeszcze 10 minut.
Upieczony sernik studzimy w lekko uchylonym piekarniku, następnie wyjmujemy go i wkładamy do lodówki na kilka godzin lub najlepiej na całą noc.
Schłodzony sernik możemy oprószyć kakao.
Polewa śmietankowa:

Oba składniki przekładamy do małej miseczki i dokładnie je razem łączymy.

niedziela, 23 czerwca 2013

Sernik na zimno (na serkach homogenizowanych)

… z przepisu mojej mamy, czyli wszystkim dobrze znana puszysta pianka z waniliowych serków, z owocami i galaretką. Lekka, szybka w przygotowaniu, idealna na upalne dni! Tym razem w wydaniu truskawkowym i w dwóch wersjach – oryginalnej i uproszczonej dla osób mających problemy z żelatyną :)

Składniki:
- 20 dkg. masła roślinnego
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 1 cukier waniliowy 32 g.
- 2 żółtka
- 600 g. homogenizowanych serków waniliowych
- 1 szklanka mleka, pół szklanki gorącej wody i 3 płaskie łyżki żelatyny LUB 2 galaretki o jasnym kolorze, np. pomarańczowe lub brzoskwiniowe
- 2 galaretki truskawkowe
- truskawki


Przygotowanie:
Galaretki truskawkowe rozpuszczamy w 400 ml. wrzątku.
Gotujemy 1 szklankę mleka i odstawiamy ją do lekkiego przestudzenia. W pół szklanki gorącej wody dokładnie rozprowadzamy żelatynę i lekko przestudzoną wlewamy do mleka LUB rozpuszczamy dwie galaretki pomarańczowe w 400 ml. wrzątku i odstawiamy je do przestudzenia.
Masło ucieramy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, dodajemy żółtka i ucieramy masę, aż będzie gładka i puszysta.
Następnie powoli dodajemy serki waniliowe i ucieramy masę na najwolniejszych obrotach miksera.
Na koniec bardzo powoli dodajemy mleczną żelatynę LUB tężejące galaretki pomarańczowe i delikatnie mieszamy masę łyżką.
Gotową masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (o średnicy 21 cm.) i wstawiamy ją na chwilę do lodówki, aby masa się zsiadła. Następnie wyjmujemy sernik z  lodówki, układamy na nim owoce i wylewamy zimną, tężejącą galaretkę truskawkową.
Sernik odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny, aż galaretka całkowicie stężeje.
Na spód sernika można wyłożyć herbatniki lub biszkopty. Ja tym razem użyłam spód ciasteczkowy – 150 g. zmielonych herbatników połączyłam z 80 g. rozpuszczonego masła.
Jeśli zamiast mlecznej żelatyny używacie galaretki musicie pamiętać, że smak sernika będzie w smaku przypominał smak galaretki, którą wybierzecie dlatego wybierzcie tą, która Wam najbardziej odpowiada (ja najbardziej lubię pomarańczową). Smacznego :) 
Zobacz również:

poniedziałek, 20 maja 2013

Sernik na zimno (z sera) – Truskawkowe serca

… czyli klasyczny i bardzo popularny torcik serowy na ciasteczkowym spodzie z owocami i galaretką. Bardzo smaczny, lekki, nie za słodki, idealny na upalne dni... Do jego przygotowania możemy użyć różnego rodzaju owoce i galaretki dzięki czemu za każdym razem nasz sernik może wyglądać i smakować inaczej… Ja dziś przygotowałam go w oryginalnej wersji – truskawkowych serc: sernik wygląda obłędnie i jeszcze lepiej smakuje… smacznego :)
Przepis pochodzi stąd.

Składniki: 
Spód:
- 150 g. masła
- 300 g. herbatników  

Masa serowa:
- 500 g. sera śmietankowego (ser wyjmujemy z lodówki ok. 2 – 3 godziny przed rozpoczęciem przygotowywania sernika)
- 1 i 1/2 łyżki żelatyny
- 1 i 1/4 szklanki wrzącej wody
- 2/3 szklanki cukru pudru (ja dałam 1 szklankę)
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Dodatkowo:
- 9 dużych truskawek
- 150 g. galaretki o smaku truskawkowym (proszku)
- 1 i 1/2 szklanki wrzącej wody
- 1 i 1/2 szklanki zimnej wody
Przygotowanie:
Spód:
Mało rozpuszczamy w mikrofali, herbatniki mielimy blenderem na drobny pył o strukturze cukru, dokładnie łączymy ze sobą oba składniki i wylepiamy nimi dno blaszki (o wymiarach 24 x 24 cm.) wyłożonej papierem do pieczenia. Jeśli nie używamy papieru do pieczenia przed wyłożeniem masy ciasteczkowej musimy wysmarować blaszkę cienką warstwą rozpuszczonego masła.
Gdy spód będzie już gotowy wstawiamy go do lodówki na czas przygotowania masy serowej (warstwa ciasteczkowa musi być dobrze schłodzona).
Masa serowa:
Żelatynę zalewamy wrzątkiem, dokładnie mieszamy, aż żelatyna się rozpuści i odstawiamy ją na bok do ostygnięcia.
Do dużego garnka wkładamy miękki ser, cukier i dokładnie je łączymy trzepaczką (dzięki temu masa będzie lekka i puszysta, ja użyłam miksera ucierając masę na najwolniejszych obrotach). Następnie dodajemy ekstrakt waniliowy, wmieszujemy go do masy i na końcu powoli dodajemy schłodzoną żelatynę mieszając masę trzepaczką do uzyskana pożądanej, gładkiej konsystencji. Masa będzie dość rzadka,  jak koktajl, ale taka ma być.
Schłodzony spód ciasteczkowy wyjmujemy z lodówki, równomiernie nakłuwamy go widelcem, wylewamy na wierzch masę serową i odstawiamy ciasto na bok, na ok. 10 minut w temperaturze pokojowej.
W tym czasie dzielimy truskawki na połówki (najlepiej jedną część zrobić grubszą, drugą chudszą i wykorzystać tylko te grubsze połówki), a następnie z każdej połówki wykrawamy serduszko.
Po 10 minutach każde truskawkowe serduszko dokładnie wciskamy w masę serową  zachowując między nimi ok. 2,5 cm. odstępy tak, aby truskawki w połowie utonęły w masie serowej. Jest to bardzo ważne, ponieważ jeśli truskawki nie wcisną się dokładnie w masę wypłyną i będą pływać w galaretce. Gotową masę przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na ok. 4 godziny, aż masa się dokładnie zsiądzie (mi zajęło to niecałe 1,5 godziny).
Po tym czasie rozpuszczamy galaretkę we wrzątku, dokładnie mieszamy trzepaczką, aż galaretka się rozpuści, dodajemy zimną wodę, mieszamy całość jeszcze przez chwilę i odstawiamy galaretkę do ostygnięcia.
Gdy galaretka całkowicie wystygnie wyjmujemy masę serową z lodówki, zalewamy ją delikatnie wystudzoną galaretką i wstawiamy sernik do lodówki na ok. 4 godziny.
Dobrze schłodzony sernik kroimy w małe kwadraty tak, aby w środku każdego znajdowało się truskawkowe serce. Aby sernik miał czyste cięcia bez okruchów wystających po bokach kroimy go ostrym, cienkim nożem zanurzonym we wrzątku: nóż moczymy we wrzątku, wycieramy do sucha, szybko kroimy kawałek sernika i powtarzamy tę czynność przed ukrojeniem każdego kolejnego kawałka. Smacznego…
Zobacz również: